[email protected] +48 501 650 433

Kilka pomysłów na zwiedzanie Porto i okolic

selfie w porto

Najpierw się zgubić

Początek każdej wycieczki zaczynamy zwykle od małego zgubienia się i poznania okolicy. W Porto zostawiliśmy swoje graty w Hotelu Star Inn, który bardzo polecamy ze względu na przyjemne pokoje i perfekcyjną czystość. Śniadania mogłyby być trochę bardziej urozmaicone, ale kilka dni można przeżyć jedząc ciągle to samo.

Wszędzie te kafelki

Z naszego hotelu mieliśmy dobre 30-40 minut spacerem do centrum, ale nawet te okolice warto odwiedzić. Nie ma tu tak dużo miejsc nastawionych na turystów, a można odkryć sporo ciekawych smaczków. Od początku można zauważyć mnóstwo domów pokrytych azulejos, dobrego graffiti, fajnych sklepów i kilka starych samochodów. Mnie od razu urzekł stary Opel obok naszego hotelu. #jeżdziłbym

Biblioteka Lello w Porto

Jedno z obrazkowych miejsc podczas wizyty w Porto to biblioteka Lello (Livraria Lello). Szczególnie dla nastolatków, którzy są fanami J.K. Rowling, która jest autorem wszystkim znanych powieści o Harrym Potterze. Podobno ta księgarnia właśnie inspirowała autorkę podczas pisania pierwszych książek z tej serii. Co może być prawdą, patrząc na klimat i wystrój w stylu art déco stworzony przez architekta Francisco Xaviera Estevesa. Jest tam nawet specjalny kącik Harrego Pottera i kilka smaczków, jak podpisane pierwsze wydania powieści J.K Rowling. Podobno jest to jedna najpiękniejszych księgarni na świecie.

Niestety, ze względu na swoją sławę, biblioteka straciła trochę swój urok przez odwiedzające ją tłumy turystów. Teraz, aby się tam dostać najpierw trzeba odstać w kolejce do kasy, która znajduje się obok i zapłacić tam 5 euro za bilet wstępu, a następnie stanąć w kolejce do biblioteki. Jeśli zamierzacie kupić jakaś pamiątkę to przy kasie cena biletu zostanie wam odliczona. Warto też wiedzieć, że nie wolno wchodzić z dużymi torbami i plecakami, a jeśli już je mamy to będą prosić was o założenie ich na brzuch.

Przez to że, jestem fanem książki Jamesa Clavela – Shogun, to postanowiłem kupić świetnie oprawioną książkę Inazo Nitobe – Bushido: The Soul Of Japan – The Code Of The Samurai, na szczęście w języku angielskim a nie portugalskim. Jak jeszcze trochę doszlifuję angielski to się za nią wezmę.

Majestic Cafe – nie polecam

Może i ładna ta kawiarnia i każdy poradnik ją zachwala ze względu na jej historię i klimat. Powiedzmy sobie szczerze, ledwo da się wcisnąć do kawiarni, w której – za cenę dobrej pizzy, można co najwyżej wypić kawę i zjeść ciastko, które nie smakują jakoś wybitnie, trochę przesada. Fajne miejsce, ale do obejrzenia jako ciekawostka. Cieżko o fajny klimat przy ruchu jak w McDonalds.

Wspinaczka na most Arrabida

Jedną z ciekawszych atrakcji, które musieliśmy odwiedzić w Porto był most Ponte da Arrabida, który jest ostatnim mostem na rzece Douro w Porto. Postanowiliśmy razem z Porto Bridge Climb wejść z Agnieszką na most trochę od dołu.

Zanim doszliśmy na most, byliśmy już strasznie głodni a do naszego wejścia mieliśmy jeszcze trochę czasu. Więc musieliśmy cofnąć się do Eleven Lab Concept, które jest tuż obok, gdzie można zjeść mega pyszne i przy okazji zdrowo-bio-hipsterskie przekąski i kawę.

Porto Bridge Climb

Wejście na most jest super zorganizowane. Ekipa przed wejściem robi krótkie wprowadzenie, podczas którego pomagają nam założyć uprzęże zabezpieczające. I tak w sumie jak posłuchaliśmy historii o dzieciach, które kiedyś wchodziły tam dla zabawy, biegały po tych ukośnych łączeniach, a do tego na drugą stronę po takim małym gzymsie, który możecie zobaczyć na ostatnim zdjęciu (tam gdzie facet jedzie motocyklem) – wtedy nasze wejście wydaje się jak spacer dla starych dziadków, ale i tak jest fajnie i do tego ten widok. Niestety ciężko było zrobić zdjęcie na ocean, ale mimo to widok jest mega!

Wieża Kleryków

Jeden z głównych symboli miasta w Porto, który znajduje się w sercu miasta. Wieża ma 75,6 metrów wysokości i widać z niej panoramę miasta i jego pomarańczowe dachy. Najbliżej mamy widok między innymi na małą galerię handlową z parkingiem, na której dachu znajdziecie fajną zieloną przestrzeń do wypoczynku. A zaraz za nią księgarnię Lello.

Wejście na wieżę i do katedry otwarte jest w godzinach 9:00 – 19:00, jest tam też mały sklepik z duża ilością pamiątek związanych z kościołem i Porto.

Warto się tam wybrać wieczorem miedzy 19:00 a 23:00 (pomimo że nie zwiedzimy wtedy katedry), ale za to będzie można podziwiać zachód słońca. Trzeba pamiętać o wcześniejszym wykupieniu biletów. My zostawiliśmy wejście na wieżę na sam koniec i przegapiliśmy możliwość zakupienia biletów na wieczorne wejście. W ciągu dnia też nie jest luźno, bo na górę trzeba przejść wąskimi schodkami i mijać się z osobami, które schodzą z wieży. Teoretycznie są tam tury, ale niektórzy potrafią się zasiedzieć.

Zwykłe bilety dostaliśmy na miejscu i w standardzie jest zwiedzanie katedry. Nie można kupić wejściówki na samą wieżę chyba, że wybieramy się wieczorem, wtedy od razu idzie się na wieżę.

Więcej informacji znajdziecie na stronie katedry: http://www.torredosclerigos.pt/en/ticket-office/

Mieszkam w Warszawie i fotografuję eventy.Moją pasją są podróże, odkrywanie nowych miejsc i poznawanie nowych ludzi. Uwielbiam też biegać, jeździć na rowerze, trenować w domowej siłowni z moją narzeczoną, a także jeść pizzę i hamburgery. Moją największą przygodą była podróż do Peru i Boliwii, gdzie spędziłem 3 tygodnie w zupełnie innym świecie. Mimo wszystko najlepiej wspominam podróż do Francji, gdzie w ciągu kilku dni również sporo się wydarzyło i zjadło…

Related Posts

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.