Jak wycenić zdjęcia eventowe?

Kategoria:

Wielu fotografów eventowych, reportażowych a także z innych specjalizacji staje przed dylematem jak wycenić zdjęcia eventowe? Z jednej strony chcemy zachęcić klientów, do skorzystania z naszych usług, a jednocześnie chcemy być uczciwie wynagrodzeni za swoją pracę. Można by powiedzieć, że każdy fotograf staje przed takim dylematem. Pracując już wcześniej w sprzedaży, marketingu, czy patrząc też na inne branże, dla każdego jest to trudne zadanie. Widzę, jak te same błędy przenikają każdą branżę i opowiem Wam jakie ja z tego wyciągnąłem wnioski i przytoczę kilka przykładów, które pokażą błędy niektórych założeń.

Mama robi z córką świąteczne pierniczki podczas zajęć edukacyjnych
Pieczenie pierniczków

Ile kosztuje fotograf na event?

Większość osób, która zaczyna pracę jako fotograf eventowy myśli tylko o robieniu zdjęć. Jednak rzadko kiedy są takie sytuacje, że nasza praca sprowadza się tylko do samego fotografowania. Zdjęcia jeszcze trzeba zgrać, zrobić selekcję i obrobić (Słyszałem o takich, którzy uważają, że dobre zdjęcia można zrobić prosto, z aparatu, bo kiedyś nie było Photoshopa i Lightrooma. Polecam im zapoznać się z pracami fotografów z czasów analogowych, którzy naprawdę musieli kombinować w ciemni, aby odpowiednio naświetlić materiał w ciemni.).

Targi Whisky Live Warsaw 2016 w Courtyard Mariott
Targi Whisky Live Warsaw

Fotografia to nie tylko zdjęcia

Na etapie fotografowania, selekcji i obróbki wielu fotografów kończy swoje wyliczenia i mam wrażenie, że nie są to tylko amatorzy, którzy dorabiają sobie gdzieś na boczku, tylko też osoby, które prowadzą biznes. Jednak to jest tylko wierzchołek góry lodowej, gdzie klient widzi zwykle tylko ten pierwszy etap – fotografowanie. Zapominamy o kosztach związanych z fotografią i prowadzeniem biznesu.

Można powiedzieć, że kryterium ceny fotografii eventowej, jest to, ile klient jest w stanie zapłacić za zdjęcia. Jest w tym trochę racji, ale wiele osób bierze swoje wyceny z kapelusza albo szuka podpowiedzi w Google wyszukując na frazy „fotografia eventowa cennik” w poszukiwaniu wzorca. Przyznam się, że też tak zaczynałem swoją karierę, ale zmieniłem to podejście już dawno. 

Zdjęcia psów które mówią

Policz swój biznes – ile kosztuje fotografia eventowa?

Pierwsze od czego należy zacząć każdy biznes, to biznesplan. Załóżmy, że mamy i umiemy trzymać aparat, robić zdjęcia i wiemy, że chcemy fotografować eventy to trzeba sobie to wszystko policzyć. Jeśli prowadzimy legalny biznes fotograficzny, to musimy brać pod uwagę takie rzeczy jak:

  • koszty prowadzenia działalności
  • koszty stworzenia i prowadzenia strony (hosting, domena, tworzenie treści)
  • marketing i reklama
  • chmury i galerie on-line
  • zakup sprzętu fotograficznego oraz jego serwisowanie i moderację
  • zakup sprzętu komputerowego
  • ubezpieczenie sprzętu 
  • zakup oprogramowani i licencji
  • samochód (opłaty, paliwo, serwis)
  • warsztaty, kursy, szkolenia
  • albumy pokazowe, odbitki i produkty dla klientów
  • internet i telefon
  • czas potrzebny na cały proces

Zrób swoją listę wydatków

Oczywiście jest to moja lista rzeczy, które biorę pod uwagę i u kogoś innego może wyglądać inaczej. Czasem jest dłuższa lub krótsza, ale na pewno wiele z tych pozycji będzie się powtarzać dość często.

Niektórych rzeczy ktoś może nie zaliczać do kosztów, ale często jest to błędne przekonanie. Bo jeśli mamy już aparat i komputer przed otwarciem działalności fotograficznej, to jest to sprzęt, który jak każdy inny się zużywa, a w pracy jeszcze bardziej. Niektóre rzeczy, takie jak tworzenie strony, możemy zrobić sami, ale zawsze pamiętajmy, że „czas to pieniądz” i dlatego, też wypisałem go na końcu.

Kobieta ogląda laptop marki Asus

Koszty alternatywne

Sam tworzę swoją stronę internetową oraz treści i traktuje, to jako inwestycję w swój własny biznes. Mógłbym to zlecić komuś innego i za to zapłacić, jednak lubię to robić. Mimo wszystko, kiedy jestem zawalony pracą, to pojawia się dylemat, czy nie zlecić tego komuś innemu. Mógłbym poszukać agencji, która się tym zajmie i kosztowałoby mnie to np. 150 zł / h. Robiąc to samemu, nie tylko mogę oszczędzić, ale mam większą kontrolą nad tym co tu powstaje, choć mógłbym w tym samym czasie robić zdjęcia dla siebie lub klienta.

Jakie są Twoje koszty życia?

Oczywiście nie chodzi o to by fotografować i wyjść na zero. Warto policzyć swoje koszty mieszkania, jedzenia, rachunków, wyjazdów i rozrywek (kino, bilardy itp.) Ponieważ jeśli fotografia eventową ma być Twoim głównym zródłem dochodu, to musisz utrzymać siebie, a czasem rodzinę.

Catering

Ile chcesz oszczędzać?

Jak wiadomo. Już teraz emerytury z ZUS nie wyglądają oszałamiająco, a może być tylko gorzej, albo może dojść do sytuacji, że system emerytalny będzie niewypłacalny. Dlatego też należę do osób, które biorą sprawy w swoje ręce i nie liczą na pomoc państwa. Część wydatków warto odkładać, czy to na starość, czy po prostu na gorsze czasy, by w razie problemów finansowych nie popaść w długi. Dobrym punktem wyjścia jest odkładać ok. 10% naszych zarobków, a w przypadku poprawy naszych dochodów, od razu część z nich zacząć przeznaczać na oszczędności, zamiast wszystko konsumować.

001 wystawa the art of banksy without limits 8381 scaled - Urbanflavour.pl

Sumowanie kosztów

Jeśli zrobimy sobie taką listę, to warto wpisać ją sobie do Excela albo rozpisać na kartce. Nie chcę tu dawać gotowego wzoru, bo nie czuję się wybitnym matematykiem i po części zdaję się na własną intuicję. Jednak chodzi o to by zsumować wszystkie miesięczne koszty naszej działalności w skali roku, a nawet dłużej i policzyć, ile nas to wszystko kosztuje w przeciągu np. 5 lat, roku czy miesiąca. Wszystko też zależy od tego ile chcemy pracować miesięcznie i ile chcemy mieć dni wolnych.

Dziecko w dresie w krzyżykiem na szyi

Patrz trochę szerzej – perspektywa 5 lat

5 lat jest tu dobrym przykładem, bo jest to dla mnie taki średni okres na zmianę aparatu, komputera czy telefonu, które jednorazowo generują duży koszt, o którym zapominamy. Oczywiście ten koszt będzie wyższy na początku, jeśli kupujemy nowy sprzęt na potrzeby działalności. Później może spaść, bo używany komputer czy aparat możemy sprzedać z jakiś zyskiem. Kupując dwa aparaty, trzy obiektywy, lampy, akcesoria i komputer do obróbki na 5 lat, możemy dla przykładu i dużym uproszczeniu wydać jakieś 40 tys. złotych, co miesięcznie wyniesie nas szatańskie 666 zł. A to tylko sprzęt.

Pozorne zyski

By jeszcze bardziej podkreślić ten przykład i pokazać mi w jakim kierunku zmierzam, weźmy tak zwanego fotoziutka, który kupił ten sprzęt za 40 tysięcy złotych i robi sobie przez cały rok, co drugi dzień „sesyjkę” za 200 zł – jeden dzień na sesję, a drugi na obróbkę. To aby spłacić sprzęt, będzie potrzebował 1 rok. Po roku wyjdzie na zero. A nie mówimy to o innych kosztach, których wymieniłem całą listę. Chodzi mi o to, że możemy mieć wrażenie, że zarobiliśmy kupę kasy na koniec roku. Jest wielu fotografów, którzy tak robią i zamiast zarywać weekendy na zdjęcia ślubne za 1000 zł (poza etatem) mogliby ten czas spędzić z rodziną, czy na wakacjach, niewiele na tym tracąc. Oczywiście można mówić też o pasji do fotografowania, ale czemu zamiast robić własne projekty zakładana się nierentowny biznes?

aleja we mgle w parku skaryszewskim

Wszystko to sprawdza nas do wzoru

PRZYCHODY – KOSZTY = DOCHÓD

O czym zapominają fotografowie przy wycenie?

Jak już chcemy policzyć to wszystko, by się spinało to wystarczy ustalić cenę za usługę. Najlepiej zrobić to z perspektywy rocznej, potem ustalić, ile będziemy mieć zleceń. Na tej podstawie ustalić jakiś pułap cenowy, który zapewni nam płynność finansową.

Niektórzy podchodzą do tego bardziej na spotkanie. Można by było powiedzieć, że fotografia jest warta tyle ile klient jest w stanie za nią zapłacić, ale to prowadzi do dwóch problemów:

  • Wycenimy się za nisko, bo skoro fotografia dla niektórych to tylko „pstrykanie zdjęć” to będziemy robić po kosztach, by przyciągnąć jak najwięcej klientów. Czasem też patrzymy na konkurencję, która jest tańsza od nas.
  • Kopiujemy cennik innego fotografa, który może pracować dłużej/krócej od nas, mieć inne doświadczenie, koszty i wiele innych cenników, albo wymyślić ceny jak w punkcie trzecim.
  • Wymyślamy i windujemy ceny według naszego widzimisię. Co często spotykam wśród początkujących fotografów ślubnych, którzy wchodzą na strony swoich idoli i uważają, że fotografia ślubna to złota kura i dają od początku tak samo wysokie ceny. W takim wypadku ich poziom cenowy może nie być adekwatny do poziomu umiejętności i zdjęć jakie oferują. Czasem nawet złapią klientów, którzy błędnie mylą wysokie ceny z jakością, ale potem mogą się srogo rozczarować.

Ile kosztuje nas „pstrykanie”?

Najgorsze co spotyka fotografa, to sprowadzanie jego pracy do samego pstrykania zdjęć. Nie mówiąc już o tym jak do tego doszedł, żeby robić to dobrze i co robi, aby z tego pstrykania uzyskać piękne zdjęcia eventowe. Już pomijając kwestie umiejętności miękkich, które nabywa i wykorzystujemy, to trzeba wziąć pod uwagę to, że sprzęt się zużywa.

Ile będzie służyć Ci aparat i obiektyw?

Jeśli kupiliśmy aparat i kilka obiektywów, to o ile obiektywy potrafią pracować latami nie nie trzeba ich zmieniać, to technologia idzie do przodu, a nawet najnowocześniejszy sprzęt z czasem się zużywa. Nie ma to jakiegoś wzoru, ale lepiej przeszacować niż policzyć za mało.

Aparat jako kamerka internetowa

Ile kosztuje jedno zdjęcie z lustrzanki?

Kupując obecnie dobrą lustrzankę, lub bezlusterkowca możemy wydać ok 8000 zł. Zakładam, że taki sprzęt podziała bezawaryjnie przez około 500 000 klapnięć migawki, co daje nam ok. 0,016 zł za „klapnięcie migawki” więc robiąć około 400 zdjeć przez godziny, kosztuje nas to 6,4zł, ale jeśli mamy całodniowy event i zrobimy 5000 zdjęć, to jest to już koszt 80 zł. Czy to dużo, czy mało. Nie biorę tu też pod uwagę tego, że możemy taki sprzęt sprzedać i odzyskać część pieniędzy, albo wymienić samą migawkę. Mimo wszystko „pstrykanie” czy to przez amatora, czy profesjonalistę kosztuje.

Rodzaje obiektywów do lustrzanek cyfrowych

Ile zajmie nam selekcja zdjęć?

Jak już zrobimy zdjęcia, to trzeba je wybrać, co potrafi czasem zająć naprawdę dużo czasu. Jeśli fotografujemy eventy, to zdjęcia do selekcji idą w setki, a czasem tysiące zdjęć, z których musimy wybrać 5-10% zdjęć, które trafią do klienta. Jest to duża cześć naszej pracy nad zdjęciami o której klienci często zapominają. 

Adobe Lightroom

Obróbka zdjęć

Każdy reportaż, w mniejszym lub większym stopni należy obrobić. Im trudniejsze warunki fotografowania, tym więcej pracy ze względu na zmieniające się światło i rozdają zdjęć. Musimy przygotować szerokie ujęcia, detale i zdjęcia uczestników w dużej ilości zdjęć, w sposób spójny, a jednocześnie ciekawy. Nie jest to taka obróbka, jak retusz portretu samej twarzy fotografowanej w studio, ale nadrabiamy tutaj zwykle ilością zdjęć, a mimo wszystko trafią nam się zdjęcia, które trzeba też retuszować i poświecić im trochę więcej czasu.

Różne kolory Adobe Lightroom Deveop Library

Dojazd do klienta

Koszt dojazdu to nie tylko paliwo, bo w tym samym czasie możemy przecież robić inne rzeczy. Jeśli pracujemy na terenie jednego miasta, to dojazd nie zabierze nam dużo czasu, ale mimo wszystko to przemyśleć. Może się zdarzyć, że poświęcimy czasem więcej czasu na dojazd niż fotografowanie. Sam miałem raz tak sytuację, przy fotografowaniu jednej z nagród przed eventem firmy, która zmieniła swoją siedzibę i zamiast podjechać „po drodze” na mojej trasie, to musiałem wybrać się na drugi koniec miasta, gdzie samo szukanie miejsca parkingowego potrafi trochę zająć, a to tylko dla kilku zdjęć. Gdyby nie większy event dla tego klienta, to dla tych kilku zdjęć bym wyszedłbym na zero.

Wnętrze Volvo XC40

Wiedza i doświadczenie to największy skarb

Mam wrażenie, że najtrudniejszą do wyceny rzeczą dla początkujących fotografów jest ocena wartości ich umięjętności. Często można trafić ogłoszenia, które na tym żerują i ktoś co chwile szuka „pasjonata” fotografii, który ma już jakieś umiejętności, które zdobywał przez jakiś okres czasu. Czasem też uczestniczył w kursach lub szkoleniach na które poświecił czas i pieniądze, a potem pracuje za pół-darmo, albo za zdjęcia do portfolio. Nie po to firmy eventowe i agencje marketingowe zatrudniają profesjonalnych fotografów, żeby ktoś trzymał im aparat. Przecież mogli by kupić profesjonalny sprzęt jednorazowo, albo wynajmować na potrzeby swoich wydarzeń i dać go do obsługi pierwszemu wolnemu asystentowi, który przecież robi dużo zdjęć swoim iPhonem, więc zna się na fotografii? No właśnie nie jest to takie proste i zdobywać doświadczenie można latami i nadal uczyć się nowych technik i umiejętności.

Książka Jeden Rysunek Dziennie na stole z markerami

Jak wycenić pracę fotografa eventowego?

No dobra, jak już widzimy, ile to wszystko nas może kosztować i jaką ma wartość, to musimy ustalić sobie jakiś sposób wyceny, który będzie odpowiadał naszym potrzebom.

Fotografia eventowa – pakiety cenowe

W przypadku fotografów ślubnych jest to dość proste, bo mamy do czynienia z podobnym schematem i oczekiwaniami. Możemy rozliczać się według gotowych pakietów, na podstawie ilości zdjęć, czasu pracy i dodatków, przez co łatwiej porównać też oferty fotografów między sobą. Jednak w fotografii eventowej ciężko ustalić pakiety na każdą okazje, bo są to zlecenia od kilku godzin, do kilku dni, a czasem zlecenia cykliczne. Różnią się również rodzajem imprezy, jej charakterem i dynamiką. Pod pojęciem eventu, może kryć się spotkanie prasowe na 5-10 osób, tak samo jako konferencja czy targi na 50-100 osób.

Pakiety w fotografii eventowej mogą sprawdzić się tylko w wybranych sytuacjach takich jak zdjęcia z urodzin na określoną ilość godzin. Można też przygotować kilka opcji dla klientów, z którymi współpracujemy i robią podobne do siebie do wydarzenia.

Fotografia eventowa – stawka godzinowa

W przypadku eventów, według mnie najlepszą formą wyceny jest stawka godzinowa, ale przy uwzględnieniu kilku czynników, przez co od jakiegoś czasu nie mam swojej stronie tabelki z cenami. Za to umieściłem formularz, który zawiera wszystko potrzebne informacje, aby dać klientom konkretną wycenę, a w razie potrzeby mailowo już mogę doprecyzować jakieś szczegóły.

Stawki godzinowe mogą różnić się w zależności od godzin, dnia tygodnia i miejsca wydarzenia, czy dodatkowych oczekiwań klienta takich jak obróbka tego samego dnia, lub na następny, przekazanie praw majątkowych do zdjęć (możliwość dalszej odsprzedaży). W ten sposób bardziej oblegane weekendy i imprezy w późnych godzinach przy sztucznym świetle, które jest trudniejsze do fotografowania wyceniam wyżej, niż event na świeżym powietrzu w ciągu dnia.

Kiedyś miałem nawet taką ofertę ze stawkami godzinowymi w zależności od dnia tygodnia i pory. Również dodawałem informacje o cenie pierwszej godziny, ponieważ uwzględnia ona wszystkie koszty logistyczne i organizacyjne, koszt galerii on-line itd. Jednak są też inne aspekty, które trzeba brać pod uwagę, dlatego też stworzyłem formularz wyceny fotografii eventowej on-line, który pozwala mi szybko ocenić koszt danego zlecenia.

Cena za jedno zdjęcie eventowe?

Wycena za jedno zdjęcie jest dobra przy zdjęciach portretowych, packshotach i innych zleceniach wymagających sporej obróbki i retuszu. Wtedy po wstępnej selekcji, klient wybiera zdjęcia do obróbki i dostaje tylko te ujęcia, które dokładnie chciał.

Niestety w fotografii eventowej rzadko się to sprawdza, bo klient nie ma czasu na selekcję zdjęć. Między innymi dlatego też zatrudnia profesjonalnego fotografa, który zajmie się wszystkim od początku do końca. Nie wyobrażam sobie też ustalanie stawek za jedno zdjęcie, bo jak do tego podejść? 5zł za zdjęcie? To klient może wybrać 10 zdjęć za 50zł. 50zł za zdjęcie? Podobnie, ale klient może wybrać 5 zdjęć, a tak naprawdę zrobiliśmy materiał, gdzie mamy 150 dobrych ujęć, które pójdą do kosza. Można zrobić jakieś limity i progi, ale ja bym nie szedł tą drogą.

Niektórych fotografów może też korcić na dodawanie niepotrzebnych zdjęć, aby zwiększyć swój zarobek. Z drugiej strony tak jak wspomniałem wcześniej. Klient może rezygnować z wielu ujęć, tylko po to by trochę oszczędzić. W ten sposób zamiast stać się usługodawcą, robimy z siebie produkt na wagę. W ten sposób już dawno fotografów ślubnych, którzy w ten sposób rozliczali się za zdjęcia za czasów kliszy znikło z rynku i dziś robią tylko zdjęcia do dokumentów w swoich salonikach, gdzie sprzedają nam wydruki i albumy na sztuki.

Konstrukcja oferty fotografii eventowej

Według mnie najważniejsze, by nasza oferta była prosta i zrozumiała dla przeciętnego klienta. Tak jak wchodzicie na stronę Apple.com i wybieracie model, kolor i pojemność iPhona, od razu widać, ile będzie kosztować i kiedy przyjdzie, tak w fotografii eventowej oferta powinna być przejrzysta. Większość fotografów ślubnych ogranicza się do 3 pakietów ślubnych – fajnie! W fotografii eventowej możecie zaproponować konkretny pakiet lub przygotować szybką i czytelną wycenę na jego potrzeby, aby wiedział od razu co dostanie. Mało kto ma ochotę czytać 100 wariantów lub zestawiać wszystkie elementy samemu by policzyć koszt waszej usługi. Keep it simple!

W fotografii eventowej liczy się czas

W fotografii eventowej dla wielu klientów liczy się czas, ponieważ niektóre projekty są realizowane w pośpiechu i oczekują szybkiej wyceny, którą uwzględnią w wycenie dla klienta, lub zmieści się już we wcześniej założonych widełkach.

Ty masz wiedzieć co robić

Bardzo często nie ma tu czasu na picie kawki i omawianie warunków i oczekiwań. Dobry fotograf eventowy powinien wiedzieć co ma robić, nawet bez precyzyjnej agendy. Oczywiście jeśli jest taka możliwość to zawsze proszę o agendę wydarzenia informacje o niespodziankach dla gości, czy ewentualnych sugestiach. Klient nie ma czasu na tłumaczenie nam co i jak mamy fotografować, bo event to skomplikowana maszyna, którą fotograf ma uchwycić podczas pracy. Jeśli nie potraficie fotografować w ciekawy sposób od ogółu do szczegółu, brandingu, detali, cateringu, ludzi, wystąpień, a przy tym wyłapać jakieś smaczki i opowiedzieć ciekawą historię i pokazać klimat wydarzenia, to może fotografia eventowa nie jest dla Was.

farba uv

Bez ukrytych kosztów i pakiecików

Wycena powinna być szybka, konkretna, bez ukrytych kosztów. Bez zabawy w dodatkowe pakiety zdjęć do dokupienia. Zawsze określam jakieś minimum, które przewiduję na podstawie moich doświadczeń, ale to nie jest jakiś wyznacznik. Jeśli event jest ciekawy, to oddam czasem 2x więcej zdjęć niż zakładałem.

Lepiej zaskakiwać niż obiecywać

Czasem więcej czasu zajmie mi cięcie siekierą materiału, by zejść do jakiejś konkretnej liczby zdjęć niż przygotowanie ciekawej kolekcji zdjęć. Wyjątkiem może być sytuacja, gdy klient prosi z jakiegoś powodu o konkretną ilość zdjęć. Nawet jeśli umawiam się na 3-5 zdjęć po evencie i mam wątpliwości, które zdjęcie bardziej przyda się na szybko moim klientom, to wolę oddać ich 8, jeśli i tak mam już je gotowe. Nie jest to ogromna ilość do przeglądania, a czasem dodatkowe ujęcie będzie lepiej pasować pod jakiś post czy grafikę. Klienci raczej są pozytywnie zaskoczeni, jeśli dostają więcej zdjęć niż zakładali.

Elo ziomek z fajkiem


Zobacz również


Dodaj komentarz

Cześć, tu Marcin! 

Chcesz być na bieżąco z wpisami na Urbanflavour.pl?

Zapisz się na Newsletter

Fotograf eventowy - Marcin Krokowski